Niewątpliwie największą wartością PKS od samego początku istnienia byli jego pracownicy. Nawet obecnie trzon firmy stanowią osoby, które z PKS związane są kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat. A jak to wyglądało kiedyś? Z okazji 80-lecia PKS w Polsce ponownie zaglądamy w karty historii.

 

Już od 1948 roku w PKS działał „Klub Racjonalizacji” – miejsce, w którym zaangażowanie pracowników przekładało się na realne usprawnienia i rozwój przedsiębiorstwa. Dzięki ich pomysłom praca stawała się bardziej wydajna i nowoczesna.
W latach 1954–1963 zgłoszono aż 260 projektów, które wdrożono w życie, znacząco poprawiając funkcjonowanie zaplecza technicznego. Duży wkład w rozwój tego ruchu miał inż. Zygmunt Jędrzejewski, który wspierał inicjatywy pracowników i rozwijał kulturę innowacji.


Pracownicy własnymi siłami modernizowali infrastrukturę – powstały m.in. myjnie autobusów, zmechanizowane stanowiska obsługi czy nowoczesne metody wymiany podzespołów. Za tymi zmianami stała konkretna kadra inżynieryjno-techniczna, wspierana przez osoby takie jak Zofia Rogulska, od początku związana z Klubem.


W czasach braków części i innych ograniczeń załoga nie czekała na pomoc z zewnątrz. W 1962 roku uruchomiono własny warsztat napraw głównych i rozpoczęto samodzielne remonty kapitalne autobusów.
Niezwykłe zaangażowanie pracowników widoczne było także podczas wspominanej już wcześniej Zimy Stulecia, kiedy kto mógł przyjechał do pracy, aby odkopać tabor zlokalizowany przy ul. Wolskiej. Sypialnia zorganizowana była na zakładowej świetlicy, aby zapewnić jak najwięcej kursów autobusów.