PKS-y od lat 50-tych systematycznie rozwijały przewozy autobusowe. Początkowo woziły wycieczki klientów ”Orbisu” do Włoch i Francji, po zakupie wygodnych Sanosów nasze autokary dojeżdżały nawet do Burgas w Bułgarii. W latach 90-tych siatka połączeń została rozbudowana o kolejne przystanki. Z okazji 80-lecia PKS spoglądamy dzisiaj wstecz na historię przewozów międzynarodowych.
Początki podróży międzynarodowych
Pod koniec lat 50-tych, w czasie zjednoczenia PKS, opracowywano kierunki rozwoju przedsiębiorstwa. Jednym z nich było wyznaczanie nowych zadań transportowych, między innymi na trasach dalekobieżnych. Już w tym okresie warszawski oddział PKS woził klientów Orbisu na zagraniczne wycieczki m.in. do Włoch i do Francji. W latach 70-tych pojawiły się pierwsze Sanosy, które zapewniały komfort w tak dalekiej trasie. Od 1975 roku funkcjonowała regularna trasa do Burgas. Co ciekawe – były to przejazdy częściowo turystyczne, z przystankiem na zwiedzanie Budapesztu.
Po 1990 roku rozpoczął się dynamiczny rozwój przewozów międzynarodowych i turystycznych. Autobusy oznaczone marką „Polonus" wyruszały w dalekie trasy po Europie, a PKS Warszawa coraz śmielej zaznaczał swoją obecność poza granicami kraju.
Jednym z takich autobusów była Scania Irizar widoczna na poniższych fotografiach:



Współpraca z Orbisem
Ważną rolę w rozwoju przejazdów międzynarodowych odegrała współpraca z Orbisem. Nie każdy to pamięta, ale Orbis był legendarnym polskim biurem podróży i siecią hotelową, założonym w 1920 roku. Orbis oferował bilety kolejowe, noclegi, wycieczki krajowe i zagraniczne, a także usługi paszportowe i wymiany walut. Po wojnie odbudowano biuro w Lublinie jako państwowe przedsiębiorstwo, które kontynuowało działalność hotelarską i turystyczną.
I to właśnie autobusy PKS obsługiwały zagraniczne wycieczki organizowane przez tę firmę, przecierając szlaki m.in. do Włoch, Francji czy Hiszpanii. Dzięki tej kooperacji siatka połączeń została rozbudowana o nowe przystanki, a podróże sięgały jeszcze dalej – aż na południe Europy.
Dla wielu pasażerów była to wygodna i dostępna alternatywa dla podróży lotniczych – szczególnie gdy liczył się większy bagaż czy niższy koszt przejazdu. W okresach świątecznych autobusy były wypełnione do ostatniego miejsca, co tylko potwierdza skalę zainteresowania tymi trasami.
To właśnie dzięki takim partnerstwom PKS Warszawa – dziś PKS Polonus – budował swoje doświadczenie w przewozach międzynarodowych i turystycznych, które do dziś stanowi ważną część naszej historii.






